Wyhamuj, czyli uroki slow life

Wyhamuj, czyli uroki slow life Kilka lat temu ja i mój mąż, postanowiliśmy zamieszkać  na przysłowiowym końcu świata, czyli na skraju wsi, w domu pod lasem. Oto ja, mieszczuch z urodzenia, sama na własne życzenie rzuciłam się w głęboką wodę. Nagle wszystko stało się tak bardzo inne, przybrało tak odmienne formy i barwy, że trudno … Czytaj dalej Wyhamuj, czyli uroki slow life