• Lifestyle

    Moje postanowienia lutowe na 2017

      No tak, wiem, że już luty i właściwie jeszcze trochę i nie mam co się zabierać za postanowienia noworoczne, ale co mi tam, czuję, że muszę to zapisać. To ma swój efekt psychologiczny, bo wiadomo słowo zapisane jest wieczne,…

×

Polub Greenelkę na Facebooku

Jeżeli podoba Ci się to co piszę, poślij to dalej, ok?