Olej kokosowy w jedenastu odsłonach dla twojej urody

Please follow and like us:
20

Olej kokosowy w jedenastu odslonach dla twojej urody

Olej kokosowy zawładnął moim sercem już jakiś czas temu i śmiało mogę powiedzieć, że było to jedno z najlepszych odkryć zdrowotno- kulinarnych w moim życiu.

Przetestowałam go na wszystkie sposoby i jestem zachwycona jego cudownymi właściwościami. Jest tak niesamowity w swojej wszechstronności, że aż wydaje się niemożliwe, aby w ogóle coś takiego istniało.

Olej kokosowy

Ponieważ olej kokosowy wpadł jak burza na rynek i przebojem zdobywa półki nie tylko sklepów ze zdrową żywnością, ale i najnormalniejszych hipermarketów, więc i napisano o nim całe tomy. No, ale nie szkodzi, ja też dorzucę swoje trzy grosze.

 Zalet oleju kokosowego jest cała masa.

Popatrz i dziwuj się, a jeśli jesteś niedowiarkiem, wypróbuj działanie na sobie. Zaręczam, że będziesz dziwować się jeszcze bardziej . I zachwycać.

Olej kokosowy:

choć jest tłuszczem, nie tylko nie przyczynia się do  wzrostu tkanki tłuszczowej, ale wręcz przeciwnie – przyspiesza metabolizm i w ten sposób zmniejsza znienawidzoną oponę na brzuchu.

poprawia pracę tarczycy

pomaga w walce z nadmiernym apetytem na słodycze

czyści organizm z pasozytów i drożdżaków

ma silnie działanie przeciwzapalne, również w zastosowaniu zewnętrznym

zapobiega osteoporozie

jest rewelacyjny dla jelit i w ogóle dla całego układu pokarmowego

dodaje energii, pomaga w regeneracji po wysiłku

odmładza, nawilża, ujędrnia i uelastycznia skórę.

chroni przed nowotworami.

Czyż nie jest to cudowne?

Jestem pewna, że tych dobroci znajdzie się  o wiele więcej, bo natura wciąż jest bardzo tajemnicza, a naukowcy przebadali dopiero mały jej fragment. Na pewno i olej kokosowy jeszcze nas niejednym zaskoczy, ale chyba i to co napisałam jest wystarczającym powodem, żeby kupić sobie słoik z tym cudem.

Jeszcze tylko dopowiem ,że najzdrowszy jest olej ekstra virgin, czyli nierafinowany, tłoczony na zimno.

Nie sugeruj się etykietką eko, bo to nic nie znaczy. Eko może byc też olej rafinowany.

Pamiętaj zatem: ekstra virgin.

Taki olej pachnie kokosem, w przeciwieństwie do przetworzonego, który chętnie używa się do smażenia i jest bezzapachowy.

Dobra, ale z powrotem do oleju organicznego, bo o nim ta bajka.

Ma konsystencję masła, ale roztapia się pod wpływem temperatury powyżej 25 stopni, więc, kiedy weźmiesz odrobinę na rękę, po chwili roztopi się i możesz go ładnie rozsmarować na skórze.

No tak. Teraz powiem ci, co może olej kokosowy zrobić dla twojej urody.

A może naprawdę dużo. Wszystkie sposoby, o których przeczytasz, wypróbowałam i jestem więcej niz zadowolona. Jestem super zadowolona !

Jest najważniejszym kosmetykiem w mojej łazience i dzięki swojej wszechstronności pomógł mi stać się minimalistką kosmetyczną. Oszczędność pieniędzy, czasu, bo  nie latam po drogeriach jak wcześniej kot z pęcherzem i oszczędność miejsca. Nagle półki w łazience zrobiły się pustawe, hi, hi.

Zapraszam.

Olej kokosowy  w jedenastu odsłonach dla twojej urody

olej kokosowy

1.Pasta do zębów

Ja mieszam łyżeczkę oleju kokosowego z łyżeczką sody oczyszczonej (o sodzie  będzie osobny tekst, bo tego warta),i tyle. Czasami jak mam ochotę, dodaję kropelkę albo dwie naturalnego olejku miętowego. Zęby są białe, a w ustach jest miło i przyjemnie świeżo.

2.Peeling do twarzy i ciała

Łączysz  olej kokosowy z cukrem brązowym, nierafinowanym, w proporcji  1: 2. U mnie są to dwie łyżki oleju i cztery cukru. Wystarcza mi na peeling całego ciała i twarzy.

3. Demakijaż.

Olej kokosowy zmywa najbardziej oporne kosmetyki i nie drażni przy tym skóry.

4 Nawilżający krem do twarzy

Używam na noc i rano cieszę się miękką, aksamitną skórą.

5 Balsam do ciała

Zastępuje mi  balsamy, których używałam przed erą kokosa. Używam po wyjściu spod prysznica. Rewelacyjnie się wchłania i nie zostawia tłustego filmu na skórze. Pięknie pachnie.

6.Dezodorant

Najprostszy, jaki można sobie wyobrazić.

Biorę troszeczkę oleju kokosowego, troszczkę sody oczyszczonej i dwie kropelki olejku lawendowego. Czasami różanego, zależy jak mi pasuje.

7. Maska do włosów

Wcieram we włosy i skórę głowy olej okokosowy, zawijam ręcznikiem i paraduję tak kilka godzin. Myję włosy i cieszę się ich blaskiem i miękkością. Ale nie tylko to. Olej z kokosa pobudza porost włosów, zatem jeśli zależy ci , aby były długie, stosuj taką maskę regularnie. Ja robię to przed każdym myciem.

8. Na stopy stopy i łokcie.

Super środek, jeśli masz spękane pięty i suche łokcie. Olej kokosowy pokona i to.

9. Na paznokcie i skórki

Olej niesamowicie wzmacnia paznokcie. Staja się mocne i twarde, za to skórki miękkie. No kurczę, skąd on to wie?

10. Na dłonie

Ja smaruję olejem zawsze, kiedy tylko mam okazję.

11.  Pianka do golenia i po

Olej kokosowy nadaje się doskonale jako pianka do depilacji. Co za oszczędność! A po, łagodzi podrażnienia Olej ma wlaściwości przeciwzapalne, więc sprawdza się jak najbardziej.

A oprócz tego jem codziennie dwie łyżki oleju kokosowego.

To są moje sposoby. Może znasz jeszcze jakieś inne? Podziel się swoją wiedzą, będę wdzięczna.

Pozdrawiam Cię serdecznie   – Agnieszka

I zapraszam  Cię tu

Chrupiące, pyszne i zdrowe warzywa pieczone.

 

 

(Visited 151 times, 1 visits today)
Please follow and like us:
20

Only registered users can comment.

      1. nie przyglądałem się aż tak, ale w postaci ciała stałego toto było i białe (przed wrzuceniem na patelnię. przy okazji sprawdzę – wakacje blisko).

      2. nie przyglądałem się aż tak, ale w postaci ciała stałego toto było i białe (przed wrzuceniem na patelnię. przy okazji sprawdzę – wakacje blisko). to bardzo trudne pytanie dla mnie.

          1. wakacje bardziej przede mną niż za mną – postaram się zaangażować zmysł smaku, podczas pożerania „rybów” – na ogół bractwo potrafi zabezpieczyć białe mięsko. a olej kokosowy wędruje od zeszłego roku, albo dwóch lat – skupiałem się raczej na smakach szczupaków i okoni, niż na oleju. ale – jeśli tylko dane mi będzie w bieżącym roku – postaram się poświęcić parę cmoknięć na poszukiwanie kokosa w smaku – w domu mam ten bezzapachowy.

  1. Nie miałam pojęcia, że olej kokosowy ma tyle zastosowań… muszę przetestować to z włosami… bo coś mi się wierzyć nie chce że nie przetłuszcza…;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

  2. Jestem pod wrażeniem takiego bogactwa zastosowań. Właśnie dziś wyjęłam z szafki litrowy słój tego oleju. Zapomniałam o nim zupełnie. Niebawem kończy się termin przydatności do spożycia, więc będę nim smarować co się da:)

  3. Będę może monotematyczna Agnieszko, ale olej kokosowy m. in. pobudza aktywność tarczycy. Zanim o tym przeczytałam, niejedna noc nieprzespana z powodu szybkiego tętna, po wsmarowaniu sobie oleju pięknie i dokładnie w skórę, jako krem lub olejek do włosów. Przez stopy także dobrze się wchłania – ponieważ także doświadczyłam jego ” napędzających” możliwości. Niestety osoby z nadczynnością tarczycy są takimi trochę ” dziećmi specjalnej troski” i muszą uważać nawet na to co w siebie wcierają 🙂
    Stąd m. in. ten efekt szybkiej przemiany materii

  4. Ja też już dawno doceniłam olej kokosowy jako kosmetyk. Ale w kuchni prawie nie użwam bo ten nierafinowany jednak pachnie kokosem i mnie to w wielu potrawach przeszkadza.

  5. Ciekawe! Będę musiała poszukać tego oleju w wersji extra virgin, bo do tej pory wszędzie widziałam niestety tylko rafinowany. Zwłaszcza jego pozytywne działanie na tarczyce mnie zainteresowało. I na przyśpieszenie metabolizmu!Dziękuję, Agnieszko!:-))

  6. Bomba post. Mam olej kokosowy, mam extra virgin i zastosuje już dziś. Zrobię se i peeling i maseczkę. Kiedyś płukałam jamę ustną tym olejem. Nie umiałam wytrzymać 20 minut bez połykania, więc robiłam krócej, a efekty też były. 🙂 Jama ustna jest mega wyczyszczona z bakterii. Płukałam rano zaraz po wstaniu. Mam zamiar do tego wrócić. Może nie codziennie, ale będę robić te płukanki. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *