Moje refugium

Please follow and like us:
20

Moje refugium

Kiedy napisałam tekst o lesie, pomyślałam, że dodam post scriptum i pokażę moje ścieżki, moje miejsca, gdzie czuję się szczęśliwa. Chodzę tamtędy codziennie.

Zapraszam

moje refugium

Dziki bez kwitnie wszędzie. W tym zakątku dopiero postanowił zapuścić korzenie. Jest jeszcze malutki.

Kwiatowa łąka. Architekt tego ogrodu ma na imię Natura. I nikt mu nie dorówna.

Tu można zapomnieć o całym świecie…

moje refugium

Tajemnicze wejście do lasu. Brama, za którą kończy się stres.

moje refugium

Kiedy zanurzasz się w  bajkę…

moje refugium

Księżniczka dzika róża…

moje refugium

Brzozy są już dorosłe, ale wciąż bardzo mlode…

moje refugium

A kiedy położysz się na ziemi, czujesz, jak ogarnia cię spokój…

moje refugium

Nawet Henia się zadziwia…

moje refugium

Młoda sosna wie, że spełniła swoje zadanie i będzie jeszcze piekniejsza i jeszcze większa…

moje refugium

Poziomkowy raj. Już jest zaproszenie…

moje refugium

Nikt nie chce wracać do domu..

moje refugium

Do jutra bajko…

Pozdrawiam – Agnieszka

I zapraszam tutaj

http://greenelka.com/kiedy-zapominasz-w-sobie-dziecko-czyli-alicja-przed-lustrem/

Tańczymy do upadłego 🙂 Takie klimaty tylko na Podkarpaciu !!!

 

 

(Visited 109 times, 1 visits today)
Please follow and like us:
20

(13) Comments

  1. poziomki są pyszne – szczególnie, kiedy się nazbiera całą trawkę takich koralików.
    i wtedy pachną niezwykle.

    1. Tak, nic sie do nich nie równa, nic 🙂

  2. Przepiękna ta Twoja Bajka.
    I jeszcze poziomki w niej rosną…
    🙂

    1. Tak Stokrotko, codziennie się w niej zanurzam 🙂

  3. Leśne poziomki nie maja sobie równych:-)

    1. Dokładnie kochana 🙂

  4. Prawdziwa kraina czarów!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    1. Tak, jest prawdziwa.
      Uściski 🙂

  5. Agnieszko, zakochałam się w Twojej okolicy. A ten lasek brzozowy – toż to naprawdę piękna bajka. Tym bardziej, że prawdziwa. Wiem już skąd w tobie tyle spokoju, radości, wyrozumiałości. Pozdrów jutro ode mnie swój las

    1. Dziękuję kochana, wcale się nie dziwię, bo jest naprawdę pięknie. Las już pozdrowiłam:)

  6. Pięknie, Agnieszko. Trzeba mieć jakieś swoje refugium, cokolwiek, co pozwoli się człowiekowi oczyścić, wyciszyć, znowu życiem ucieszyć. Niech to będzie choć moment w ciągu dnia, ale jakże to ważny moment!
    A poziomki i u mnie się już czerwienią smakowicie! Najwięcej ich po rowach!:-))

    1. Tak Olgo, u nas też ich dużo po rowach, a nawet zasiały się na ścieżce przed garażem:-)
      Uściski

  7. Piękny jest ten Twój las, a te młode brzózki zapowiadają dorodne kozaczki i prawdziwki 🙂 Poziomki, mm… pycha, te leśne nie znajdą w smaku sobie równych, tak jak i malinki i ostrężyny .

    Pozdrawiam ciepło 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeżeli podoba Ci się to co piszę, poślij to dalej, ok?