Henia,

Henia. Z pamiętnika szczęśliwego psa

to moja ukochana suczka, Mała, śmieszna , na długich nogach i z zadartym nosem. Niektórzy (mój mąż) twierdzą, że jest brzydka.  Ja mam odmienne zdanie. Każdy, kto kocha psy, zrozumie co mam na myśli.

Nasz świat, świat ludzi, który widzi  Henia, jest tak dziwny, że po dłuższym namyśle postanowiłam to namalować słowami. Stąd moja książka

Henia. Z pamiętnika szczęśliwego psa

Hej, prawie zapomniałabym, ale Henia mi przypomina.

Możesz kupić  egzemplarz autorski książki z moim autografem i indywidualną dedykacją. Proszę, idź na stronę Kontakt i w podanej rubryce  wpisz zamówienie wraz z tekstem dedykacji, jaki sobie życzysz.

Jeśli chcesz, autograf złoży też Henia.

Książka kosztuje tylko  29 19 zł.

Pozdrawiam serdecznie

Agnieszka  Moitrot – pani od Heni

Edit

Na dzień dzisiejszy wszystkie autorskie Heni zostały wyprzedane , ale naturalnie książkę można nabyć w księgarniach, też internetowych.

&nbs

(Visited 698 times, 1 visits today)

(8) Comments

  1. Czekoladka says:

    Przepiękna książka, polecam gorąco! Czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg przygód Heni.

    1. Agnieszka Moitrot says:

      Dziękuję bardzo, cieszę się że się podobała.Na pewno będzie dalsza część Heni.Ma mnóstwo przygód,o których chciałaby opowiedzieć.
      pozdrawiam
      Agnieszka Moitrot

  2. Ja i moja rodzina również pokochaliśmy Henię i czekamy na kolejne losy tej uroczej bohaterki.
    Książka jest pełna ciepła i humoru. Spodoba się czytelnikom bez względu na wiek (czytałam Henię na głos moim dzieciom, a przy okazji moi rodzice słuchali, na dodatek z wcale nie mniejszym zainteresowaniem. :)Henia łączy pokolenia. Bawi, relaksuje, wprowadza w dobry nastrój.
    Dziękujemy serdecznie!

    1. oj, ale urosłam, dziekuje bardzo, także w imieniu Heni:)

  3. Gratuluję!!! Wspaniale że Ci się udało wydać książkę. Ja jedną piszę na blogu a drugą pisze narazie dla siebie. Jak skończę to pomyślę o wydaniu.

    Henia wcale nie jest brzydka. Jest słodka i kochana. Przekaż mężowi że plecie głupoty.

    1. Kasiu, moj mąż bardzo Henię lubi, oczywiście nie kocha jak ja, bo generalnie on jest raczej kociarzem, a tych u nas nie brakuje:) On w sumie tak sie przekomarza ze mną, choć rzeczywiście nie uważa Heni za okaz urody.

  4. Też muszę ją kupić Agnieszko!!! Skoro sunia jest bohaterką to musi być cudowna książka. 😘😘😘😘😍😍😍 dam Ci znać bo czekam na kasę.

    Tam u mnie jest post Idąc pod prąd , powieść o Gorcach. Jestem ciekawa jak Ci się spodoba. Właśnie pracuję nad 3 częścią . Buziaki

  5. Dzięki Kasiu, mam nadzieję, że polubisz Henie, a ja jeszcze dzisiaj wieczorkiem wpadnę do Ciebie i poczytam:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Polub Greenelkę na Facebooku

Jeżeli podoba Ci się to co piszę, poślij to dalej, ok?