Dlaczego postanowienia noworoczne umierają w lutym, czyli WOOP

Please follow and like us:
20

Ten rok  będzie wyjątkowy.

Bo w tym roku wreszcie uda się zrzucić zbędne kilogramy, w tym roku  fastfoodom mówimy stanowcze NIE, na stole królować będą tylko własnoręcznie przyrządzone posiłki, oczywiście zdrowe i dobrze zbilansowane, rok 2019 będzie też rokiem , w którym co najmniej 3x w tygodniu będziemy uprawiać sport. Nie mówiąc o codziennym spacerze.

Oczywiście co najmniej, jeśli uda się dotrzymać choć część przyrzeczeń.

dlaczego postanowienia noworoczne umieraja w lutym

Jasne, że zaraz powiesz, że to bzdura i ty tego na poważnie nie traktujesz, bo te przyrzeczenia na koniec roku to tylko o kant … rozbić, , no ale faktem jest, że większosć ludzi tak właśnie ma.

Dlatego w styczniu we wszystkich sieciówkach przewalają się hantle i maty, trampoliny i drążki do podciągania, a kolorowe stroje do ćwiczeń przyciągają wzrok.

Aż do lutego.

Spece od reklamy wiedzą o tym bardzo dobrze i dlatego uderzają w styczniu.

I mają rację. Bo w lutym zapomnij, już w koszyku lądują po staremu czipsy i płatki z syropem kukurydzianym, tudzież soczki w gustownych kartonikach.

Ciekawe dlaczego tak się dzieje, prawda?

Pierwsza przyczyna leży w niestałości, czyli słomianym zapale.Kupuję hantle, ćwiczę nawet codziennie i po tygodniu hantle lądują w kącie. Do następnego roku…

Ale to nie wyjaśnia wszystkiego, a właściwie nie wyjaśnia niczego. Bo człowiek oprócz tego, że koniecznie chciałby coś zmienić na lepsze, żeby być zdrowym, zdrowo się odżywiać , no i wiesz, jak to dalej leci, to przede wszystkim na pierwszym miejscu ma jedno, jedyne, najważniejsze życzenie.

Co  zrobić, żeby przestać się stresować????? Bo inaczej nie dam rady, nic nie zdziałam!!!!!

I tu jest pies pogrzebany.

Bo każda zmiana , nawet najmniejsza,  związana jest ze stresem.

Każda zmiana wymaga wysiłku.

A mózg człowieka zaprogramowany jest na rutynę.

Tak się najlepiej czuję. Szare k0morki są prawdziwymi mistrzami w przeprogramowywaniu wszystkiego co robisz w działanie automatyczne, podświadome.

Nawet jazda samochodem staje się po pewnym czasie czynnością automatyczną, choć wydaje ci się, że jest inaczej.

Dlatego kiedy podczas oglądania telewizji lubisz podgryzać czipsy, a chcesz z tym skończyć, musisz ten zwyczaj, a nawet rytuał przerwać ŚWIADOMIE.

dlaczego postanowienia noworoczne umierają w lutym

Postanowienia i związany z ich realizacją stres to prawdziwy konflikt interesów i główna przyczyna niepowodzeń. Bo życie jest wystarczająco stresujące, po co sobie dokładać. Niech już zostanie po staremu.

Niedotrzymywanie postanowień jest rzeczą ludzką, ale to wcale nie znaczy, że nie można tego mechaznizmu wystrychnąć na dudka. Co najbardziej spektakularne, kiedy już uda ci się wytrwać dłuższy czas w postanowieniu, prędzej czy później stanie się to rutyną. To dlatego jesli chcesz się na przykład zdrowo odżywiać i robisz to dłuższy czas, nadchodzi moment, kiedy robisz to automatycznie , przestajesz się zastanawiać czy to trudne i jak to zrobić.  Wtedy też znika stres związany z realizacją tego przedsięwzięcia .

Jednak zanim tak sie stanie, potrzebna jest mądra strategia.

Psycholog Gabriele Oettingen, która wyklada na Uniwersytetach w Nowym Jorku i Hamburgu, twierdzi, że to właśnie przeszkody, które stają nam na drodze, paradoksalnie mogą pomóc w tym, aby marzenie stało się rzeczywistością. Trzeba tylko te przeszkody ugryźć od innej strony. Czyli zobaczyć w nich przyjaciół zamiast wrogów.

Pani Oettingen rozwinęła metodę, która nazwała w skrócie WOOP, czyli Wish, Outome, Obstacle, Plan, co w tłumaczeniu znaczy: Życzenie, Rezultat, Przeszkoda, Plan.

Oto pojedyńcze kroki strategii WOOP

WISH – Na poczatku jest zawsze życzenie. Na tym, etapie wiadomo , trzeba dobrze sie zastanowić czego pragniesz, co dobrze byłoby zmienić. Kiedy już wiesz co chcesz zmienić, opraw to życzenie w realistyczne ramy czasowe. Np. chcesz schudnąć 6 kilo w 3 miesiące. Trzymaj się tego życzenia mocno i miej je cały czas przed oczami.

OUTOME –  nadchodzi czas na wyobrażenie sobie rezultatu. W najpiękniejszych barwach. Na przykład możesz zobaczyć oczyma wyobraźni siebie w bikini na plaży, albo w dopasowanej sukience, o dwa rozmiary  mniejszej niż ta, która nosiłaś do tej pory.

OBSTACLE –  teraz zbliżaja się przeszkody. Przemysl sobie dokładnie, co może przeszkodzić ci w realizacji twojego planu, twojego marzenia.Napisz sobie to na kartce, bo prawdopodobnie będziesz często do tych punktów wracać. Jeżeli coś sie nie uda, jeżeli potkniesz się, to tu właśnie będzie klucz do wszystkiego. To moga byc różne sprawy, na przykład chęć podjadania między posiłkami.

PLAN

Jak możesz te przeszkody pokonać? Co możesz zrobic i co będzie lepsze ?

Czy będziesz biegać, czy  może chodzić na basen, czy może polubisz ćwiczenia essentrics?

dlaczego postanowienia noworoczne umieraja w lutym

Dokładny plan jest rozstrzygający dla powodzenia sprawy. Bardzo dobrze jest mieć zawsze tzw. plan B. Czyli np. wiesz, że aby osiągnąć wymarzona wagę ciała, musisz zacząć się zdrowo odżywiać, a  żeby to osiągonąć, musisz gotować w domu. Ale pojawia sie przeszkoda: nie masz czasu, kiedy wracasz z pracy, myslisz tylko o tym, żeby zasnąć, gotowanie ci nie w głowie. Zatem potrzebujesz plan B. Na przykład ugotować  wartościowe potrawy na cały tydzień i w porcjach włożyć do zamrażarki.

Dokładnie tak postępuj przy każdej przeszkodzie. Ale jak twierdzi Gabriele Oettingen, koniecznie trzeba sobie to wszystko spisać i zabezpieczyć się na każdą niemiłą niespodziankę.

Metoda, która poleca pani psycholog, jest mozliwa do zastosowania w wielu sprawach, na przykład kiedy przy rzucaniu palenia, chęci wprowadzenia ruchu i sportu w życie , no i odżywiania.

I nie przejmuj się, kiedy znowu ci sie nie uda, to normalne. Już dawno wykazano w badaniach, że co piątej osobie udaje sie osiągnąć zamierzony cel dopiero za szóstym razem !

Pozdrawiam – Agnieszka

 

 

 

 

(Visited 93 times, 1 visits today)
Please follow and like us:
20

(5) Comments

  1. Dobry plan to faktycznie klucz do sukcesu. Swoją drogą, jak ci spece od reklamy wykorzystują nasze słabości…
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    1. Sprytni są, to prawda…

  2. Dlatego nie robię postanowień i nie katuję się radykalnymi cięciami.
    Wszystko podobno tkwi w głowie, a mózg można łatwo oszukać. Nauczyłam męża, że do kawy wystarczy kawałek batonika lub jedno ciasteczko, a zamiast na siłownię chodzimy na długie spacery i na rower, robimy zdjęcia, zwiedzamy nowe miejsca, nic na siłę, wtedy wysiłek staje się przyjemnością.

  3. Ja też nie lubię się katować na siłowni , z tego wszystkiego czego się dowiedziałam i przeczytałam, tez z własnego doświadczenia skłaniam się do stwierdzenia że najlepsze sa ćwiczenia Mirandy Esmonde, bo łagodnie trenują wszystkie mięśnie i sa błogosławieństwem dla zdrowia.
    I to prawda: wszystko jest w głowie, wiem to po tym jak przestałąm palić:)

  4. U mnie wszystko na spokojnie,zima to taki czas ,że zawsze przybędzie mi kilogramów kilka.Nie stresuję sie ,mniej wchodzę na wagę,bo wiem ,że dopiero wiosną odbiję sobie te kilogramy.I tak zawsze mam ,bardzo szybko gubię ,wystarczy mniej zajadać ,zero cukru ,oczywiście zdrowo jeść…I po kłopocie. Od wiosny mam już dużo ruchu,dużo się dzieje.Nie daję się złapać na reklamowe hity.Jeszcze potrafię zapanować nad sobą skutecznie ,bez katowania się ..Pozdrawiam .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Polub Greenelkę na Facebooku

Jeżeli podoba Ci się to co piszę, poślij to dalej, ok?