Szlachetne zdrowie

Czy warto przeprowadzać sokowy detoks? Mój 3 – dniowy rozkład jazdy do zdrowia

 

Czy warto przeprowadzać sokowy detoks?

 

Uważam, że tak. Zanim rozpoczniemy  przygodę ze zdrowym odżywianiem, najpierw konieczne jest wyrzucenie z siebie całego brudu, wszystkich śmieci, które wrzucaliśmy w siebie przez wszystkie lata.

 

 

Według mnie, a także według ludzi, którzy tą drogą poszli i dzisiaj promieniują zdrowiem i energią, nie ma innej opcji.

 

czy warto przeprowadzać sokowy detoks

 

Ja takie oczyszczanie zrobiłam raz bardzo gruntownie, kiedy powiedziałam sobie dość, od dzisiaj chcę żyć inaczej. Jednak  od tego czasu powtarzam to regularnie , dwa razy w roku, wczesną wiosną i jesienią.  Dlaczego ? Powód jest bardzo prosty.

 

Nawet jeśli już pożegnaliśmy się ze śmieciowym jedzeniem, wciąż jesteśmy narażeni na  kontakt z substancjami, które nam szkodzą.Chyba że zbudowalibyśmy szałas w lesie i w ogóle nie komunikowalibyśmy się z cywilizacją. Są tacy, ale rzadko się trafiają..

 

Wszystkim innym polecam to, co wypróbowałam sama, czyli

 

 sokowy detoks.

 

Tylko 3 dni. Nie jest to strasznie długo, ale z drugiej strony, od razu mówię, że  jest dość trudne dla kogoś , kto nigdy nie odmawiał sobie żadnych smakołyków. Mimo tego polecam gorąco, bo choć rzeczywiście początki są niełatwe, ale za to efekty spektakularne.

 

Zaczynamy?  Ok.

Kilka bardzo prostych, ważnych reguł, które pomogły mi przebrnąć przez proces oczyszczania .

 

Każdy z tych 3 dni  rozpoczynaj od wypicia szklanki letniej wody z sokiem z połówki cytryny. To samo powtarzaj po południu.

 

Pół godziny później pij szklankę wody z dwiema łyżkami octu jabłkowego.

 

Idź na co najmniej półgodzinny spacer .Optymalnie byłoby, gdyby towarzyszyło ci słońce, dlatego nie bez powodu oczyszczanie dobrze robić wtedy, kiedy jest go sporo.

 

Rano i wieczorem przyrządzaj sobie  zieloną albo białą herbatę.

 

W ciągu  dnia pij własnoręcznie przyrządzone soki warzywne, z przewagą zielonych liści. Nie ma żadnych ograniczeń , można i trzeba pić ich tyle, ile się chce.

 

Codziennie wykonuj  lekkie ćwiczenia, trochę poskacz, żeby poruszać limfę, ale w sumie nie przemęczaj  się.

 

Wyłącz wszelkie źródła wiadomości, czyli internet, radio i  nie bierz  do ręki żadnej gazety, o telewizji nie wspominam , bo wiadomo.. Pamiętaj, że  świat i tak obejdzie się bez ciebie, a rzeczy potoczą się swoim torem, czy masz włączony Facebook, czy nie.

 

Staraj się głęboko i długo oddychać, czyść i wietrz swoje płuca tak mocno jak tylko możesz.

 

Odpręż się, nie stresuj, chociaż w ciągu tych 3 dni.

 

W miarę możliwości zostań w swoich własnych czterech ścianach. Mam na myśli po prostu dni bez pracy. Może jakiś długi weekend?

 

Odpręż się. Odpręż się. Odpręż się.

 

o 22 nie ma żadnych wymówek, maszerujesz do łóżka. Sen jest tak samo ważny jak zdrowe odżywianie. Ciało uruchamia proces naprawczy między 22 a 3 w nocy. Więc jeśli chcesz być zdrowy, musisz o tej porze spać.

 

Jeśli już wiesz jak się przygotować, zacznij sokowy detoks.

 

Niektórzy uważają, że należy korzystać tylko z produktów organicznych, jednak w różnych powodów nie zawsze to jest możliwe. Ja warzywa  po prostu bardzo dokładnie myję i przez ok. 5 minut płuczę , najpierw w wodzie z octem jabłkowym, albo winnym ( nie spirytusowym!), a potem tyle samo w wodzie z sodą oczyszczoną. Bardzo prosta i  wspaniała  metoda.

 

Spróbuj do każdego z soków dodawać trochę selera naciowego, który ze względu na zawartość elektrolitów, należy do roślin o największym potencjale leczniczym.

Imbir jest równie cudowny.

 

Czy warto przeprowadzać sokowy detoks

 

 

Nie przyrządzaj w tych dniach soków ze słodkich owoców, mają za dużo cukru, a cukier będzie pożywką dla bakterii i wirusów. Masz się oczyścić, a do tego najlepsze są warzywa, przede wszystkim zielone, bo te mają największą siłę.

 

 

Propozycje soków :

 

  • seler naciowy, ogórek, jabłko, pietruszka
  • seler naciowy, ogórek, winogrona, cytryna
  • seler naciowy, burak, szpinak, imbir, czosnek
  • seler naciowy, jarmuż, ogórek, jabłko, czosnek,
  • seler naciowy, pietruszka, mniszek lekarski, marchew, imbir
  • seler naciowy, jagody, imbir, botwinka
  • seler naciowy, jarmuż, jabłko, imbir, czosnek,
  • seler naciowy, ogórek, jarmuż buraki, imbir

 

Oczywiście sokowy detoks można wydłużyć.

 

Markus Rothkranz, na którego metodzie oparłam się,  uważa, że z każdym kolejnym dniem proces zdrowienia jest coraz bardziej wyraźny.

 

Niektórzy czują się wyśmienicie, pijąc soki cały miesiąc.

 

Dr Ewa Dąbrowska, która w ramach oczyszczania, zamiast soków proponuje dietę warzywną, za czas graniczny przyjmuje okres 6 tygodni. Ja wybrałam  dla siebie model 3 dni, bo uznałam, że dla mnie jest wystarczający. 3  dni na początek to nie lada wyzwanie dla nowicjuszy w oczyszczaniu.

 

Oczywiście w dniu numer 4 nie wbijasz zębów w bagietkę i nie wrzucasz do koszyka w Biedronce kiełbasy.

 

Cieszysz się promienną skórą, lekkim krokiem i błyskiem w oku.

 

I… kupujesz beż zwłoki oraz z entuzjazmem jarmuż, banany i śliwki,  po czym przyrządzasz z niego wspaniałe smoothie. A  zamiast frytek zaprzyjaźniasz się na przykład z kaszą jaglaną. Och, o kaszy mogłabym opowiadać godzinami. Na pewno to zrobię.

 

Na razie pozdrawiam cię serdecznie – Agnieszka

 

Źródło i inspiracje :

Markus Rothkranz ” Heile dich selbst”

 

A … może zajrzysz też tutaj:

7 zielonych, super oczyszczających szejków na 7 dni

Jeśli ten tekst zaciekawił Cię, a może zainspirował, daj temu wyraz proszę. Możesz to wykonać na kilka sposobów. Możesz dać lajka, tu i na mojej stronie na Facebooku, możesz posłać ten tekst dalej, a może napiszesz komentarz. W każdym przypadku cieszę się i pięknie Ci dziękuję.

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *