Showing 127 Result(s)

Moje postanowienia lutowe na 2017

  No tak, wiem, że już luty i właściwie jeszcze trochę i nie mam co się zabierać za postanowienia noworoczne, ale co mi tam, czuję, że muszę to zapisać. To ma swój efekt psychologiczny, bo wiadomo słowo zapisane jest wieczne, czyli rękopisy nie płoną. Co roku składam sobie przyrzeczenia, ale u mnie wcale nie musi …

×

Polub Greenelkę na Facebooku

Jeżeli podoba Ci się to co piszę, poślij to dalej, ok?