Lifestyle, bo to ja

Nie bój się, otwórz drzwi

Nie bój się, otwórz drzwi

 

Jeżeli będziesz zawsze żyć tak, że każdy dzień będzie dla ciebie przewidywalny, życie może stanie się wygodne, ale monotonne. Nigdy nie odczujesz tego dreszczyku emocji, który towarzyszy ci tylko wtedy, jeśli zaczyna się przygoda. Twoje serce będzie biło spokojnie, wyrównanym rytmem, nigdy nie zabije szybciej.

W twoim życiu nie będzie niebezpieczeństw, ale i wielkiego szczęścia. Takich momentów, kiedy możesz krzyknąć:wow !

nie boj sie, otworz drzwi

Masz marzenie.

Jednak coś cię ogranicza. To twoja strefa komfortu.

Nie martw się, każdy z nas ją ma. Tylko dla niektórych ona jest większa, dla innych zaś mniejsza. Są i tacy, dla których jest tak olbrzymia, że zagarnia całe życie. Każdy jego obszar. Każdy dzień. Sposób myślenia, sposób ubierania, zainteresowania, to wszystko jest takie, jak innych, dopasowują się, bo tak jest wygodnie i miło.

Ale czy to prowadzi  do celu?

Zależy, co nim jest. Jeśli nie czujesz potrzeby iść za nowymi wyzwaniami, to jak najbardziej tak. Życie będzie i tak dalej płynąć, może trochę obok ciebie, ale skoro nie potrzeba ci nic innego, nawet tego nie zauważysz.

Ale powiedzmy, że pragniesz czegoś innego. Czegoś, co w radykalny sposób zmieni twoje życie. I wiesz, że to na pewno leży poza twoją  strefą komfortu. A ty  po prostu boisz się ją opuścić. Chcesz, ale  boisz się.

Pokój w którym przebywasz, wygodne łóżko, fotel i komputer, kapcie, wszystko tak bardzo swoje. Chcesz wyjść, ale przecież trzeba by otworzyć drzwi, a tam wiatr i może nawet porządnie zacina deszcz… Wyjdziesz – zmokniesz. Więc cofasz się i zamykasz drzwi. Znowu jest fajnie. Spokojnie. Znajomy rytm, znajome czynności, powtarzalność.

Siadasz w fotelu i natychmiast zaczynasz tęsknić.

Z czasem tęsknota jest coraz większa. I będzie rosła, aż  poczujesz, że tym  razem już się nie cofniesz. Więc  wstajesz, nogi jeszcze trochę zardzewiałe od długiego siedzenia, ale idziesz w stronę drzwi i otwierasz. Oddychasz głęboko i zamykasz je za sobą.

Twoje życie w ciepłym kokonie strefy komfortu skończyło się. Ale to, które jest fascynujące, zaczyna się.

nie boj sie , otworz drzwi

 

Teraz jest właściwy czas. Ani nie za późno, ani za wcześnie.

Więc, chociaż jeszcze się boisz, stawiasz kolejny krok. I jeszcze jeden. A z każdym krokiem podnosisz wyżej głowę i szerzej otwierasz oczy.

Teraz jest  ten właściwy moment. Rozłóż szeroko ramiona, jeszcze raz odetchnij pełną piersią i zacznij żyć tak jak zawsze chciałeś.

Nawet, jeśli będą nazywać cię szalonym, żyj życiem twoich marzeń. Rób to, co kochasz, a nie to co inni uważają za słuszne.

Żyj pełnią życia. Zostaw za sobą mury i zaryzykuj.

Nawet, jeśli miałoby boleć. Nawet, jeśli na drodze jest niejedna porażka. Bo przecież w życiu właśnie o to chodzi, żeby nie być na pół gwizdka. Albo zaangażujesz się całym sobą, albo w ogóle nic nie ma sensu. Życie jest za krótkie, żeby trwać ze spętanymi skrzydłami.

Jeśli przegrasz, to w każdym razie odważyłeś się i to też jest wiele warte.

Idź za swoim sercem. Ono najlepiej wie, w którym kierunku masz się udać. Zaufaj mu.

Na swojej drodze otwórz szeroko ramiona i przyjmuj dary, które ma dla ciebie życie.

Rozwijaj swoje zdolności i wierz w to, że jesteś w tym co robisz bardzo dobry.

Nie pędź za każdym trendem, bądź sobie wierny, niezależnie od tego, co robią inni.

Każdy nowy dzień, który wstaje, jest bramą do twoich marzeń. Nie marnuj ani jednego. Wygodna strefa w kapciach przed telewizorem jest oszustwem. To złudzenie, które jest zabójstwem dla twojego ducha.

Więc

nie bój się,  otwórz drzwi i idź !

Pozdrawiam – Agnieszka

I zapraszam tutaj:

http://greenelka.com/szczescie-przyjdzie-tylko-wtedy-jesli-bedziesz-robic-to-co-lubisz/

 

 

 

3 thoughts on “Nie bój się, otwórz drzwi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *