A kiedy wypijesz już kawę

Please follow and like us:
20

A kiedy wypijesz już kawę,

Nie wyrzucaj fusów, bo

mogą się przydać i to na wiele różnych zaskakujących sposobów.

Sama kawy nie piję, ale mój mąż tak i od pewnego czasu nie wyrzucam fusów. Zużywam je i w ten sposób każdy w domu jest zadowolony.

Okazuje się bowiem, że życie wciąż zaskakuje nieskończonymi możliwościami, nawet w takiej sprawie jak… fusy po kawie,

które  mogą się przydać jako

Peeling

Preparaty w drogeriach bardzo często zawierają kofeinę, a ta jak wiadomo, rozszerza naczynia krwionośne i poprawia krążenie. Kiedy fusy po kawie zmieszasz z oliwą, uzyskasz super prosty, skuteczny i do tego tani peeling, który przy okazji wyciągnie ze skóry toksyny i pomoże rozbijać tłuszcz.

Kuracja do włosów

Po prostu dodaj trochę fusów po kawie do szamponu, albo po myciu wetrzyj we włosy. Pozostaw jakieś 15 minut i spłucz.Kawa dodaje blasku i siły włosom, a wskazana jest głównie do ciemnych, gdyż nadaje im ciepły brązowy ton, albo jeśli masz ochotę włosy delikatnie przyciemnić.

a kiedy wypijesz juz kawe

Maść na opuchnięte oczy

Nieprzespana noc, jeden kieliszek wina za dużo, długie czytanie do poduszki, albo wieczór z przyjaciółmi, który przeciągnął się do późna. Rano widok w lustrze nie do pozazdroszczenia. Oczy podpuchnięte i bez blasku. Różne są sposoby na to, piszę o tym Tutaj, ale od niedawna znam jeszcze jeden.

Maść pod oczy, która wykorzystuje zbawienne działanie fusów po kawie.

Jak się ją robi, napiszę osobno, a jest to super proste.

Wróg brzydkich zapachów

Chociaż kawa sama ma bardzo silny aromat, chętnie pochłania inne i to można wykorzystać.

Czosnek i cebula są co prawda super smaczne i zdrowe, ale kiedy po krojeniu ręce przesiąknięte są zapachem, to jest już mniej przyjemne. Wystarczy jednak wetrzeć w nie trochę fusów po kawie i zapach się ulatnia. To samo sprawdza się w lodówce, kiedy hmm zapachem sera przesiąknięte jest masło i warzywa,  albo w przepoconych butach. Trochę fusów zostaw na noc i rano sprawa załatwiona.

Odstraszacz ślimaków

Fusy od kawy rozsypane na grządkach zdecydowanie nie odpowiadają ślimakom.

a kiedy wypijesz juz kawe

Odstraszacz os

Co prawda od pewnego czasu nie widziałam na horyzoncie ani jednej, ale jeśli się zjawią, przyda się pewien trick. Wrzuć do ogniodpornego naczynia trochę fusów po kawie i podpal je. Osy nie znoszą tego zapachu. Dla nas jest prawie niewyczuwalny, a jeśli już, to jako bardzo przyjemny.

Odstraszacz mrówek

Nie tylko osy i ślimaki nie cierpią zapachu kawy. Mrówki też uciekają od niego aż miło. Wystarczy rozrzucić trochę fusów po kawie w miejscu gdzie się gromadzą i na dróżkach ich wędrówek.

Odstraszacz kota

No przyznaj, chociaż kochasz twojego kota nad życie, niekoniecznie tolerujesz go, dajmy na to, na krajarce do chleba. I w takim przypadku pomagają fusy po kawie. Wsyp do naczynia i ustaw w miejscu, które ma być tabu dla mruczka.

a kiedy wypijesz juz kawę

Nawóz do roślin

Fusy po kawie zawierają wiele sładników mineralnych, na przykład fosfor i potas, zatem sprawdzają się jako nawóz.

Ulepszacz kompostu

Fusy po kawie potrafią użyźnić kompost, a do tego swoimi składnikami przyciągają dżdżownice, które proces kompostowania przyspieszają.

Środek do czyszczenia przypalonych garnków, patelni i grilla

albo w przypadku dużego zabrudzenia. Szoruje skutecznie i  bez chemii.

Wypełniacz rys na ciemnych meblach

Wystarczy, że troszkę fusów po kawie zmieszasz z oliwą, nasączysz tym szmatkę i delikatnie nałożysz na rysę. Fusy rysę wypełnią, a oliwa zamknie jak lakier. Rysa będzie niewidoczna.

Więc po prostu nie wyrzucaj fusów po kawie, bo są… zbyt cenne!

Pozdrawiam serdecznie – Agnieszka

I zapraszam tutaj

http://greenelka.com/kiedy-zapominasz-w-sobie-dziecko-czyli-alicja-przed-lustrem/

 

 

 

 

(Visited 154 times, 1 visits today)
Please follow and like us:
20

Only registered users can comment.

  1. Moj kot uwielbia zapach kawy i jesli gdzies sie rozsypie nawet odrobina kawy to sie w niej tarza. To jest jego narkotyk!

    1. ot, chyba wyjątek potwierdzający regułę,ale koty to w ogóle najbardziej tajemnicze stworzenia, moje akurat kawy nie cierpią, przetestowałam:)

  2. Nie wiedziałam, że koty nie lubią tego zapachu! Na pewno sprawdzę, bo obecność naszego rudzielca na blacie jest.. niemile widziana. 😀

  3. Moja babcia fusy wkładała do kwiatów doniczkowych na południowej stronie parapetów, by ziemia nie wysychała. Kawa z fusami zatykała kanalizację, więc trzeba było biegać do ubikacji, by fusy wyrzucać, dlatego lądowały w kwiatkach.
    Serdecznie pozdrawiam

  4. …a kiedy już wypiję kawę, pozostanie mi kubek do umycia. Fusów nie będzie, bo kawa „fusiara” w ogóle nie przechodzi mi przez przełyk. w grę wchodzi jedynie słaba rozpuszczalna zalana mlekiem…

  5. Znam i stosuję kilka z podanych zastosowań – oczywiście peeling do ciała i skóry głowy. W obu przypadkach sprawdza się świetnie 🙂 Stosowałam też fusy jako nawóz do roślin. Maścią pod oczy mnie zaciekawiłaś – czekam na przepis 🙂

  6. O, cieszę sie bardzo, że też jesteś zadowolona , można tyle fajnych rzeczy zrobić, prawda?
    O maści napiszę na dniach, jest super prosta, po prostu dziecinnie prosta 🙂

  7. O, takie życiowe porady to ja lubię, A że fusów u mnie pod dostatkiem, jutro potraktuję nimi moje roślinki:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *